wtorek, 27 sierpnia 2013

Harry cz.6


Wysiedliście z taxówki i pokierowaliście się w strone wejacia do klubu . Harry trzyamł cie za reke wiedzac na ck sie nraża. W jednej chwili podlecial tlum dziennikarzy.
- Harry czy to twoja nowa dziewczyna ? Jak ma na ime ? Dlugo jesteście razem ? - pytali wszyscy.
Wy nieprzwjmujac sie tym weszliscie do pomieszczenia
Usadłaś przy barzw proszac barmana o drinka. Wysoki mlody chlopak podal ci kolorowy napuj w dużym kieliszku. Chlopcy polecieli na zywiol. To ty mialaś być ta odpowiedizalna. Chwycilas do reki kieliszek i zzaczelas skw delektowac chwila
Chłopxy polecieli po paru Malibu i się już bujali. Potańczyliście roche i zadzwoniliście po taksówke. Harry na cbwile wyszedł a louis porwał cię do tańca. Akurat leciala wolna piosenka. Louis pprzyciągnal cie do siebie i połozyl twoje rece na swojje szyji. Swpje na twojej pupie. Nie zaprzeczalas bo pylas troche pijana.
Nagle lou zaczal cie całować ty odwzajemniłaś pocałunek i w tym momęcie wszedł Harry.
- co wy tu robicie ?- zapytal zbulweesowany.
- Harty ja tylko tanczylam- powiedzialas.
- no to choc do mnie. - pocalowal cie namietnie
Taxi nadjecjala i wszyscy sie do niej wpakowaliscie.
Gdzy jiz zajechaliscie do domu zobaczyliscie twoja Dorotke ktora była całaz zalana łzami. Siedziala pod twoimi drzwiami ryczała jak dziecoak.

- Doti co ci się stało- zalytałaś i podbiegłaś do niej.
- moge wejść ?_ zapytała dusząc się łzami.
- no pewniw wchodź. Chłopcy idziecie ?- zapytałaś z uśmiechem.
- tak - odpowiedzieli chórem.
Otwożylaś drzwi zuciłaś wszystko na fotek j zaczęłaś przytulać Doroty.
- słonko, nie płacz.- pocieszał ja niall.
- nie zam cie ale już moge być twoim słonkiem- powiedzia przytulając się do niego.
- nk to opowiadaj.- usiadłaś koło noej z Herbatą.
- no bo.... - znów wybuchła płaczem.- Josh mnie zdradził z jakaś dziewczyna z parku .- wydukała.
- jest późno, zostaniesz na noc ?- zapytałaś.
- nie mam wyjścia, z reszta niw mam co robić w domu sama...- odpowiedziała.
- J się tb zajme.- powiedzial troskliwie Niall.
- chłopaki zwijajcie się. A mu się ogarniwmy.- wygoniłaś chłopaków.
Rozebrałyście się i położyłyście ze zmęczenia spać.
*godzina 7;56*
Matko dopiero dochodzi ósma. Wstałaś i poszłaś do kuchni zrobić sobie kawke. Chwile po tobie wstała Dorota.
- hey Skarbie już ci lepeij.- zapytałaś posyłając jej uśmiech .
- tak, tak.- odpowiedziala.
Zasiadlysmy do stolu na śniadanko. Gdyz już zjadłyśmy poszłam do łazienki pod prysznic.
Ubralam się w mój ulibiony zestaw i zamieniłam czynnoś iami z dosią która sprzątała.
A Doroty ubrała się w zestaw ciuchów w których uwielbiałam chodzić;
Obie uczesałyśmy się w koczka i założyłyśmy okulary kujonki. Wyglądałyśmy jak siosty.
Nagle do mieszkania zapukali chłopcy. 
- Hey śliczne.- powiedział Harry całując mnie.
- Hey Doroy, wiesz.... wczoraj po imprezie pamiętasz mniw ??
- zapyta niall z uśmieche.
- no pewnie. - mówiac to Doćka dała buziaka w policzek.
A Horan ja przytulił. Potem cała zgraja usiadła na kanapoe oczekijąc że zrobie im coś do jedzenia.:-) 
****************
Co dalej bd z Dototką i Niallem ? Będą razem ? Niedlugo sie dowiecie.
Rozdzial jest taki krótki ponieważ pisze a tablwcie. Dozobaczysska.
Czytasz zostaw kom.


KOchani zapomniałam napisac kilka ciekawostek o sobie :(
a więc...

1. Jestem Directioner od Ponad roku.
2. Mam dwójkę rodzeństwa.
3. moj tata mieszka w Uk. i spędzam tam całe wakacje.
4. MAm wspaniałego chłopaka i 5 mężów.
5. ciesze się że umiem pisac i jestem dobra z polskiego :**

na teraz to tyle :**
kolejna część imagina pojawi sie w krótce :D

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Always The Best Blogs

Nominację otrzymałam od: http://malikdaughter-tlumaczenie.blogspot.co.uk/

Chciałam Bardzo podziĸować ponieważ to moja pierwsza nominacja i jestem Meeeega szczęśliwa. <3
  Regulamin <3
1.Podziękuj osobie która cię nominowała. 
2.Obserwuj i skomentuj bloga osoby która cię nominowała. 
3.Odpowiedz na pytania. 
4.Napisz 5 ciekawostek o sobie. 
5.Wstaw Always The Best Blogs na swojego bloga
6.Wybierz 10 blogów które według ciebie powinny trafić do konkursu. 
7.Umieść te blogi w tym poście.

Pytania:
1. Co skłoniło cię do napisania bloga.
Odp. Sama radość z czytania innych i pomyślałam że fajnie było by dowiedziec się jak to jest dawać radość z czytania innym.
2.Na czym wzorujesz się pisząc tego bloga.
na innych które czytałam.
3. Jakie są twoje pasie.
Śpiew i taniec.
4.Co uważasz w swoim życia za najważniejsze i dlaczego?
Przyjaźń. bez tego daleko nie zajdziesz. przyjaciele wesprą cię i pomogą w trudnych sprawach.
5.Gdybyś miała jedno życzenie, jaka byłaby twoja prośba?
Chciałabym poznać i zaprzyjaźnić się z chłopakami z One Direction

Blogi które nominuje :
tak naprawde to wszystko nie zajmuje się za bardzo czytaniem blogów bo nie mam czasu. ale uwielbiam je spisać.
 
;D
ZAczełam pisać opowiadania ale nie przedstawiłam wam postaci xd
.
.
.
.
.
Jesy <3
Chłopcy <3 
 
Przyjaciółki :* ( nowo poznane)
Perrie <3
Danielle :*
No i twoja najlepsza przyjaciółka z Polski
NO i brzydka Autorka.
Dzięĸuje że czytacie :**
Po jutrze wracam do polski więć mnie nie będzie ale posteram się chodziaż kawałek napisac :**



Harry cz.4
****************************

Gdy juz wypiliście kawe poszliśice do ciebie i zabraliście sie za składanie komód kanapy i innych mebli. to znaczy tym zajęłi sie chłopcy. ty kożystając z chwili spokoju usiadłaś na fotelu z laptopem na kolanach i zaczęłaś czytać bloga twojej kumpeli http://normalbutdidnot.blogspot.com/ .
- Panna a ty sobie tak będziesz tu siedzieć i blogi przeglądać ??- zapytał ZAyn.
- umowa była taka. pomożecie mi w umeblowaniu chtay. ja sie do tego nienadaję i zajmę się dekoracją wnętrz.- wyjaśniłaś cwanie.
chłopcy się trudzili i męczyli ale HArry dodawał im otuchy.
 Gdy rozłożyli już wszystkie meble mogli odpocząć i pójść do swojego mieszkania. Harry został u ciebie. opadł ze zmęczenia na sofę.
- nie będzie ci przeszkadzać jak zdejmę koszulkę?- zapytał z uśmieszkiem.
- nie no co ty jak ci będzie tak wygodniej to prosze bardzo. jeszcze troche mi pomozesz.- powiedziałaś z radością.
Hazza wstał z kanapy i zdjął koszulke. moim oczom ukazała sie jego  umięśniona klata.
Nie mogłas sie oprzeć by na niego nie patrzeć. ale odwróciłas wzrok w drugą strone i wzięłaś do ręki kartonny z naczyniami.
- pomożesz mi ?- zapytałas lokatego. on nic nie odpowiedział tylko pokiwał twierdząco głową.
wstał z kanapy i nachylił się nad tobą. poczułas zapach jego mocnych perfum i nie mogłaś się mu oprzeć· chłopak wziął noż i rozciął karton.
wszystko było poowijane w folie bombelkowa więc zanim ten dzieciak wyjął wszystko oczywiście musiał sobie popęĸać.
gdy juz odwinęłiśmy wszystko HArold zabrał się za rozcinanie dalszych kartonów a ty zabrałas się za układanie w szafkach wszstkiego według twojego upodobania. gdy zkończyliśice swoją robote w kuchni  trzeba było powiesic firanki w sypialni i w salonie. tym się zajął Harry. ty w tym czasie układałas wszystko w łazience.
po 3 godzinach wszystko już stało na swoim miejscu. mogłam juz spokojnie zaprosic chłopców.
zapukałam do ich drzwi.
- moożecie już przyjść skończyliśmy- oznajmiłaś  podniecona.
- okok- odpowiadział LIam.- chłopaki zabieramy się do Jesy. - krzyknął.
1d wynurzyło się ze swojego mieszkania i ruszyło w strone twojego. gdzy tylko zobaczyli jak wszytko umeblowałaś wyglądali tak :
- Wow. odwaliliście kawał dobrej roboty.- powiedział Louis.
- Nic nie zrobiłabym bez was.- mówiąc to rozpłakałaś się/
wszyscy podeszli do ciebie z pytaniem.
- czemu płaczesz??
- powieważ spełniły się właśnie moge marzenia.- zazęłaś płakać jeszcze bardziej. chłopcy widzieli że potrzebujesz przytulenia. 
na podbuj chciał startować Niall ale dostal w plecy od ZAyna. miało to oznaczac że to rola Harry'ego.
Chłopak wiedział czemu blądyn oberwał. podszedł do ciebie i mocno przytulił. twoje łazy spływały po jego gołej ciepłej klacie.
- t moze my was teraz zostawiny- zasugerował Liam.
HArry hestem ręki pokazał żeby wyszli.
- Czemu mogli zostać- powiedziałas już troche uspokojona.
- tak wiem ale chciałem ci cos powiedzieć.- zojąkał się - wiesz. cieszę się że mogłem przyczynić się do dokończenia spełnienia twojego mażenia. jes. wiesz....- spościł głowe.- ja... no.. nie wiem jak to ...- niedokończył bo mu przerwałaś.
- tak ja ciebie też.- powiedziałaś z uśmiechem całując go w usta.
chłopak odwzajemnił pocałunek przytulając cię mocno.
gdzy już się od sb oderwaliście chłopak udział na kanpie. usiadłas koł niego.
złapał cię za ręke.
- Jes. Zostaniesz moją dziewczyną?- zapytał patrząc ci w oczy.
- TAk. powiedziałas z uśmiechem jeszcze raz go tałująć.
wstaliście z kanapy trzymając się za ręce i weszlisćie do mieszkania chłopaków.
- Lejdis end żentelmen xd ( nie wiem jak to si episze xd ) poznajcie moją nową dziewczynę- mówiąc wstazał na ciebie.
- Gratulacje- krzyknął Zayn.
wszystcydo was podeszli i przytulili.
************************************************

TAk, wiem krótki ale mam chwilowy brak weny -.-
Zmieniłam troche wygląd bloga. podoba wam sie ? .
polecam blog w linu na górze :***




niedziela, 25 sierpnia 2013


Harry cz.3
**************
Twój spokojny sen nie strwał długo bo chlciaż było lato i w Uk burze nie zdarzają sie za często zaczął lać desz a chwile to nim przyszły grzmoty i pioruny.
Nie mogłaś zasnąc więc zapliłaś małą nocną lampkę i wzięłaś książke.
Nagle dostałaś SMS'a. Spojrzałaś na telefon, wiadomość była od Harry'ego.

*2:53*
Loczek xx
' Hey Jes. śpisz ,
Ty xx
' nie nie moge ;'( '
Loczek xx
' Bardzo się cieszę że mogłem cie poznać. Chłopaki jak wróciłem walili texty że będziemy razem itp.'
Ty xxx
' może ja też się ciesze. Jesteś najmilszym chłopakiem jakoego poznałam'
Laczek xx
'Miło ;** Dobra musze spać bo Niall wstał na jedzenie xd musze lecieć żeby nie zeżarł całej lodówki. Do jutra xxx'
Ty xx
' Leć ja idę spać bo jutro czeka nas dużo pracy :D'

Odłożyłaś książkę i okulary dp czytania na podłoge bo nie miałaś jeszcze szafki. Poszłaś jeszcze do toalety.
Gdy wróciłaś wskoczyłaś do łóżka i otuliłaś się cieplutką kołderką. Zamknęłaś oczy i pogrążyłaś się w łębokim śnie.
Nawet nie słyszałaś kiedy skończyła się burza.

* 8:47*

Obudził cię telefon od Mamy.
- Hey córcia. Jak tam ??- saczęła rozmkwe mama.
- A dobrze poznałam już pierwszych sąsiadów i nawet się z nimi zaprzyjaźniłam. Nie uwieszysz kto to.- chciałam opowiedzieć wszystko mamie.
- no kto opowiadam wszystko-- mama była chyba bardzo ciekawa.
- no więc to chłopakki z 1D.- krzyknęłam do słuchawki.
- co?? To ten zaspoł który kocha Zuza ?- zapytała zdziiona mama.
-tak to oni i ten Lokaty czyba mnie polubił. Nawet bardzo.- pochwaliłaś się.
- uuu mpże coś z tego wyjdzie xd- zaśmiała się mama.
- mamuś musze kończyć. Dopiero wstałam i muszę się ogarnąć.- chciałaś już zakończyć rozmowe bo wiedziałaś że chłopcy zaraz przyjdą.
- Dobra córcia ;**- przegnała się mama i nacisnęłaa czerwoną słuchawke.

Wstałas z łóżka z myślą ' nowy dzoeń nowe emocje i nowe przeżycia'. Poszłaś do kuchni i wyjęłaś jedyną miske która stała w szafce wyjęłaś mleko i płatki. Wsypałąś chrupki do miski i zalałaś mlekiem. Gdzy już zjadłaś powędrowałaś do kartonu z ubraniami. Wyjęłaś z niego białe rurki, różową bluzkę z napisem Sexy i różowe Vansy. ( kochałaś te buty).
Poszłaś do łazienkini weszłaś pod prysznic. Gdzy już wyłączyłaś wode zawinęłaś włosy w turban i zaczęłaś się wycierać. Ubrałaś się i uczesałaś wlosy w luźniejszego warkocza i przejechałaś czarnym tuszem po rzęsach. Schowałaś kosmetyki do małej kosmetyczki i położyłaś w kartonie z ciuchami.
Tak nalrawde umeblowanie pokoju zaczynałaś od zera i postanowiłaś pojechać do sklepu po dupereki pomagające przysrroić dom.
Wzięłaś klucze i telefon wyszłaś z domu i zamknęlaś drzwi. Zapukałaś do chłopaków. Otworzył ci Zayn.
- Siemanko chłopaki. Moge wejść?- zapytałaś.
- no pewniw wchodź.- powiedził z uśmiechem.
- hej żarłoku.- powiedziłaś do Niall'a jedzącego kurczaka z ziemniakami xd.
- thix. Harry jest w swoim pokoju. - wskazał pokuj na końcu korytarza.
- skąd wiesz że o to mi chodzi xd- spytałaś ze śmiechem. Chociaż. Tak przyszłam do Hazzy.
- zgaduje xd.- zaśmiał się blondyn.
Przeszłaś po korytarzu i zapukałaś do drzwi.
- wejść- usłyszałaś.
- Hey Harry mam sprawe- stanęłaś w drzwiach i cie zamurowało.
- o Cześć.- powiedział chłopak.
Zdziwił cie tak bo był w samych Boxerkach. A to było chyba za wspczeście żebyś tal go wodzoała.
Chłopak podszedł do szafy i założył rurki.
- no mów zawsze ci pomoge- uśmiechnoł się.
- wiesz mieliście mi pomóc w umeblowaniu domu. Ale zamo zdałam sobie sprawe że nie mam drobiazgów które są niezbędne. Mie znam masta i sklepów nie mam auta i jestem w kropce :(- powiedziałaś ze smutkiem.
- tak pomoge ci. Poczekaj ubiore się do końca i po cb przyjde.- oznajmił. Wyszłaś z jego pokoju i dałaś mu się w spokoju ubrać.
- pa chłopaki do poźniej.- pożegnałaś się z chłopakami i poszłaś do domu.
Spakowałaś portfel i reszte niezbędnych rzeczy do torebki i czekałaś na Hazze.

*5 minut potem*
-Puk, puk, puk- wydurniał sie Harreh.
- kto tam ?- podtrztmałaś kego żart.
- twoja pomoc ! Here is super man xd.- już go wpuścilaś bo nie mogłam już dłużej słuchac jak się dobija do mpich drzwi.
- no to co jedzoemy ??- zapytałaś.
- do Ikey xd - odpowiedział .
Zeszliśmy na dól i wsiedliśmcie do samochodu Harry'ego.
*ikea*
Weszliście na wilką hale z pierdółkami i umeblowanymi już pokojami.
Wparowałaś  do pomieszczenia w którym znajdowało sie wyposarzenie lasujące do moich kafelków. Wybrałaą: Duż wiklinowy kosz, wieszaki na ręczniki, dwa małe i  dwa duże ręczniki, małe wikliniane koszzyczki na duperelki, Matalowa półeczka do kobiny prysznicowej oraz półka na peefumy.
Harry wziął wszystko na koszyk i wsadził mnie do niego xd. Jeździliśmy tak po całej Hali i skierowaiśmy sie do działu kuchennego. Tam było tyle cudeniek. Le miałam ograniczony budżet. Tym razem w koszyku się znalazło: czarny tostter, pasujący do niego czajnik ( tak wiem posiadasz czajnik ale ten był śliczny), ścierki kuchenne, pojemnik na chleb, suszarke do naczyć, mikrofalówke, mise na owoce, słoik na słodycze, miski, kubki, garnki, tależe, szklanki, widelce łyżki, patelnie, kieliszki, pucharki lodowe, (...) oraz doniczke na zioła. Było tego tak dużo że musieliście odstawić jeden wózek do przechowalni i wziąć drugi.
Nadszedł czas na sypialnie i salon. To był raj dla taoich umiejętności dekoratorkich. Tam nabyłaś: lampeczke na półkę, pościel, firanki, różne pierdółki i wieeeele innych rzeczy.
Harry z pomocą faceta z ikey podjecjał wózkami do kasy. Pani skasowała wszystkie żeczy króre panowie spakowali do auta.
*wasz blok*
Harry zadzwoinł po reszte 1D żeby pomogli wam z siatkami.
Zanieśliscie wszystkie torby na góre i poslście do chłopaków na kawe.
*******

Mam nadziwje że wam się podoba nie długo wracam do Polski więc cnyba napisze nowy rozdział po powrocie dos zkoły bo jeszcze TIU i reszta xd...

czwartek, 22 sierpnia 2013


Harry cz, 2.
********************
Opadłaś ze zmęczenia na fotel i grzebałaś w telefonie.
Na twojej tablicy na Facebook'u było pełno postów typu ,, Jes wróć tęsknie'' itp. Sama już tęskniłaś za domem ale wiedziałaś że chcesz to zrobić.
Rozpakowałyście z mamą kartony i wsiadłyście w samochód bu odwieźć mamę na lotniako porzegnałaś się i wróciłaś do nowo umeblowanego mieszkania.
Usiadłaś w oknie i zaczęłaś się zastanawiać. Zaczynasz nowy rozdział w życiu, nie znasz tu nikogo ani niczego.
Gdy tak wyglądałaś przez okno zobaczyłaś pięcii chłopaków wchodzą do klatki w której mieszkasz. Zastanawiałaś się z kąd ich znasz bo te twarze było dla ciebie znajome. Po chwili usłyszałaś ich śmiechy na korytarzu.
,, może by pójść przedstawić sie nowym sąsiadom. Ale nie to by było głupie'' to były pierwsze myśli jakie przyszły do głowy.
Po chwili namysłu jednak odwarzyłaś sie to zrobić.
Wzięłaś telefon j klucze do ręki poczym wyszłaś i zamknęłaś za sobą drzwi.
Nieśmiało zapukałaś do ich drzwi. Otworzył ci średniej wyskokości blądyn z kanapką w ręku.
- Hey śliczna- Powiedział przełykając kanapke.- co cie do nas przyprowadziło ?? - zapytał zdziwiony.
- Jestem tu nowa. Dziś rano się wprowadziłam i chciałam się przedstawić nowym sąsianom.- wyjaściłaś. Chłopak nic nie mówił tylko pokazał gestem ręki żebyś weszła. Tak nalrawde nie mógł nic powiedzieć po w buzi miał kurczaka który był w kanapce.
Nic nie mówiąc weszłaś prosto do salonu w którym siedział chłopak nie odrywający wzroku od lusterka. Nagle z kuchni wyszedł kolejny ale porzerający marchewki garściami xd.
To jest nasza Nowa sąsiadka Jesy- oznajmił.- Liam chodź się przywitać kocharzyno.- wydarł się w strobe kuchni.
Z garnkiem w ręku i fatrucham zarzuconym na ramie wyszedł chłopak z lekkim zarostem i gdy tylko mnie zobaczył od razu się uśmiechnął.
Z łazienki wyszedł Lokaty przystojny chłopak.
- Jakaś laska wprowadziła się na przeciwko- powiedział nawe cię nie zauważając.- a ta pięlność to kto?- zapytał patrząc na ciebie.
- to ta laska która wprowadziła się naprzeciwko- powiedziałaś z uśmiechem.
- to my sie może przedsstawimy- zaproponował królik- ja jestem Louis , ten z Lusterkiem to Zayn , kocharzyk to Liam , ten z kanapką co ci otworzył drzwi to Niall a nasz romeo to Harry.- zakończył Lou.
Harry jako że udawał najodważniejszego podszedł do ciebie chwycił za ręko i powiedizał- może ja cię oprowadze po domu. Cieszyłaś się bo od początkj ci się spodobał.
W korytarzach mieszkania wisiały plakaty i platynowe płyty. A w kiblu jako stojak na papier stała jakaś kolorowa nagroda. W salonie na półkach stało około 69 statułetek.
Gdy Hazz skończył cie oprowadzać usiedliście na kanapie i zaczeliście o czymś gadać a ty naglr w przypływie wiedzy krzyknęłaś
- o matko to wy jesteście One Direction. W Polsce z kąd pochodze mają na waszym punkcie taką histerię że nie wyrabiam z moją siostrą- powiedziałaś a oni zaczęlo sie śmiac. - chłopi misze na chwile iść do domu bo zostaiłam czajnik na gazie- przypomniało ci sie.
- może pojde z tobą jeszcze coś ci sie stanie- Powieał Harry z tym swpim słynnym uśmiechem xd
- no okey choć- zgodizłaś sie otwierając drzwi swojego mieszkania.
- Harry rusza na podryw- Nabijali się chłopcy.
- zobaczycie jeszcze z nią będe- powiedział Loczek.
Weszliście to tojwj kuchni bo musiałaś wyłaczyć wode..
- wiesz.....- zaczął Hazz.- no.....
- słucham- zaczęłaś' ale Harry nie powiedział tego co chciał powiedzieć.
Hazz usiadł na jedynym fotelu który tam stał bo jeszcxe nie rozpakowałaś wszystkiego. Nie miałaś gdzie usiaść wiec stałaś, ale Harry był na tyle gantelmanem że ustąpił ci miejsca.
- Jeszcze nie rozłożyłam wszystkiego. Zrobiła bym to ale nie. Mi kto pomóc- zaczęłaś rozmowe.
- my możemy ci jutro w tym pomoc- odpowiedział Chłopak.
- ojej naprawde ? - poczułaś sie fajnie że możesz polegać na swoich sasiadach.- fajnie to dam wam znaka jak już będę. Gotowa jutro.- ustaliłaś.
- okej to ja już spadam.- powiedział- paaa. Dał ci buzaka w policzek.
Otworzyłaś trzwi i się z nim porzegnałaś. Oparłaś sie o drzwi i przygryzłaś dolną wargę.
Spojrzałaś na telefon. Była już 19:00. Zrobiłaś sobie herbate i usiadłaś na fotelu i wzięłaś laptpa na kolana. W Google wstukałaś Harry i automatycznie wyskoczyło ci Harry Styles. Przeczytałaś o nim całe mnustwo ciekawostek, faktów i plotek.
Byłaś pewna że to chłopak dla coebie ale nie chciałaś się soieszyć poczekasz jak to sie dalej potoczy.
Gdy wypiłaś herbatke poszłaś pod prysznic. Gdy skończyłaś przebrałaś sie w spodenki od pżamy i za duża bluzkę.
Położyłaś się do łużka i ze zmęczenia zasnęłaś.
***************
Mam nadzieje ze sie pdooba. Przepraszam za błedy ale pisze na tablecie :)